Blog > Komentarze do wpisu
Zamiast pytania kto ma rację jest pytanie za kim jesteś

To co obecnie się dzieje w Polsce to naprawdę materiał dla specjalistów od psychologii tłumu. Spór jaki rozgorzał wobec czegoś dla większości ludzi tak abstrakcyjnego jak Trybunał Konstytucyjny rozrósł się do niesamowitego poziomu i jest ciągle podsycany przez media, które chyba zauważyły, ze przy obecnej ekipie to źródełko z którego zawsze korzystały jakoś zaczęło wysychać.

Ale w tym całym sporze już dawno przestało się liczyć pytanie kto ma rację, a jedynie obowiązującym jest za kim jesteś. Taka polityka plemienna, gdzie rację ma ten kto ma większą maczugę, a nie ten kto realnie w tym sporze ma rację.

I tak między Bogiem, a prawdą to Trybunał jest tu kompletnie bez znaczenia. Bo to nie chodzi o niego tylko o to żeby taką wojnę plemienną wywołać. Wojnę, którą mam wrażenie, jest na rękę obu stronom konfliktu.

Jedna i druga strona stworzy taką atmosferę, że ktoś kto się nie opowie za którąś z nich będzie traktowany jak dziwak. I jak powiesz coś nie po linii rządu to jesteś szKODnik, a jak nie po linii opozycji to wredny PiSior. Tylko do czego to prowadzi? Naprawdę cyniczni politycy chcą doprowadzić do rozlewu krwi? Bo społeczeństwo jest już tak podzielone, że znam rodziny w których ludzie odmawiają siadania ze sobą przy jednym stole, bo ktoś popiera Ryszarda, a ktoś inny Kaczora.

A najbardziej przesrane mają ludzie tacy jak ja, którzy uważają, ze i jedni i drudzy nie maja racji i cała ta napieprzanka jest tylko dla napieprzania. I żadnej korzyści to nie przyniesie.

Dlaczego mam najgorzej? Bo jestem podejrzany dla obu stronnictw, które teraz jak nigdy wcześniej żądają określenia się za kim jesteś. Coś jak w Krakowie, nie możesz nie być kibicem. Albo Wisła, albo Cracovia, a jak nie to wpierdol.

piątek, 11 marca 2016, kontestatorbg

Polecane wpisy

  • Dwie kreski

    Trochę zapomniałem o moim blogu, pewnie dlatego że dzieje się w moim życiu ostatnio tyle, że dobrze, żę udaje mi się znaleźć kilka godzin, żeby się przekimać. A

  • Wróż Bartolomeusz - przepowiednie 2017

    Jak to zwykle co roku postanowiłem się pobawić we wróża i przepowiedzieć co się stanie w nadchodzącym roku. A ponieważ skuteczność przepowiedni mam jak niejaki

  • Żyję, ale nie piszę

    Jeśli ktoś się zastanawiał, czy żyję, to odpowiadam żyję. Ale przestałem pisać bloga. Dlaczego? Z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że od pewnego

Darmowy licznik odwiedzin